niedziela, 30 kwietnia 2017

Homar z masłem czosnkowym

Minęło już trochę czasu od momentu, kiedy zaczęłam przygotowywać poniższy wpis. Można by powiedzieć, że już nie pamiętam, że w ogóle jadłam homara. Prawda jest taka, że pamiętam, i to doskonale! Nie dlatego, że nieźle się natrudziłam z wydobyciem mięsa ze szczypiec, ale dlatego, że homar był wyjątkowo smaczny!


Składniki:
1 mrożony homar
pół pęczka natki pietruszki
1 papryczka chilli
ząbek czosnku
100g masła
sól 
pieprz

cytryna do skropienia


Homara rozmrażamy. Jeżeli planujecie przyrządzić go na konkretną okazję, pamiętajcie by pomyśleć o rozmrażaniu odpowiednio wcześnie.

Gdy rozmrozimy homara, dokładnie go myjemy i osuszamy przy pomocy ręcznika papierowego. Następnie oddzielamy szczypce od reszty homara. (Szczypce z obawy przed uszkodzeniem przy rozcinaniu postanowiłam upiec w całości, nie odkrywając mięsa). Korpus z ogonem przecinamy na pół i dokładnie opłukujemy. W tym miejscu u żeńskich osobników możemy znaleźć uznawaną za rarytas czerwoną ikrę . U osobników męskich możemy natomiast trafić na zieloną kremową masę – tzw. homarową wątróbkę, cenioną przez smakoszy z racji bardzo specyficznego smaku. Przyznaję, że osobiście pozbyłam się ikry, aby zaoszczędzić sobie wrażeń jak na pierwszy raz.

Gdy homar jest już gotowy, możemy zabrać się za przygotowanie ziołowego masła. Drobno siekamy pietruszkę, a chilli pozbawiamy pestek i ścieramy na tarce.

Miękkie masło łączymy z zieleniną, chilli i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Przyprawiamy do smaku. Masło nakładamy na odsłonięte mięso homara i całość wsadzamy do pieca rozgrzanego do 180st C na ok. 15 minut.

Homara podajemy ciepłego, najlepiej w towarzystwie dobrego pieczywa, soku z cytryny i dużej ilości serwetek :). Aby ułatwić sobie dostanie się do mięsa przydadzą się Wam również szczypce do łamania pancerzy skorupiaków przypominające dziadka do orzechów, opcjonalnie specjalne sztućce (z jednej strony wąska łyżeczka, z drugiej widelczyk z zakrzywionymi ząbkami), które pomogą wydobyć mięso z najbardziej niedostępnych części. Oczywiście bez tych narzędzi również dacie radę, wystarczą palce, nóż i trochę sprytu.

1 komentarz:

  1. Mmm, pycha! Uwielbiam tak przygotowanego homara :)

    OdpowiedzUsuń