środa, 17 lutego 2016

Pudding z kaszy manny

Jako dziecko uwielbiałam kaszę manną. Bez dodatków lub ze zmiksowanymi truskawkami, zawsze smakowała cudownie! Choć nie do końca wiem dlaczego, kaszka manna z mojego życia zniknęła równie szybko jak się w nim pojawiła, zapomniałam o niej na długie, naście lat. Zupełnie niedawno, zastanawiając się nad słodkim dodatkiem do śniadania, w moje ręce, w sieciowym markecie wpadła niepozorna paczka kaszki.  Powróciły wspomnienie - nie było wyjścia, kaszka powróciła do łask. 


Składniki (1-2 porcje):
1,5 szklanki mleka
5 łyżek kaszy manny
łyżka miodu lipowego

2 łyżki konfitury truskawkowej
kilka truskawek
dojrzałe kiwi



Kaszkę oraz miód dodajemy do rondelka z mlekiem i gotujemy do momentu aż zgęstnieje. 
Truskawki oraz kiwi kroimy na drobne kawałki. Następnie w szklance lub pucharku umieszczamy konfiturę, którą przykrywamy kaszką i obficie obsypujemy owocami. Kiedy dysponujemy wysokimi naczynkami, możemy pokusić się o ułożenie kilku warstw konfitury, kaszki i owoców.

Kaszkę możemy zjeść na ciepło zaraz po przygotowaniu, albo zostawić w lodówce na godzinę, aby otrzymać konsystencję puddingu. 


3 komentarze:

  1. uwielbiam kasze mannę. Ale zabawne to jest - kiedyś kasza manna była kaszą manną na mleku (na rzadko, gęsto, z owocami i bez). Dziś widać naleciałości zagraniczne i "pudding" z kaszy, choć nie różni się niczym od deseru z dzieciństwa, tak dumnie brzmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. MMM... Taki mus już jakiś czas za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To również mój smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń