środa, 5 listopada 2014

Piknik na pożegnanie ciepłych dni

W pierwsze dni listopada dopisała pogoda i choć dzień nie okazał się wystarczająco długi, aby spędzić go w pełni tak jak zaplanowałam, udało się znaleźć kilka godzin by posiedzieć w parku, zajadając się cudownym jedzeniem. Dzięki temu mogę Was dzisiaj zaprosić na kolejny, wyjątkowy wpis z cyklu 'Spotkania przy stole'.


Tym razem za stół posłużyło nam ścięte drzewo, za podłogę szeleszczące liście, a za sufit lekko zachmurzone, ale błękitne niebo. Okazja do urządzenia pikniku nie była byle jaka. Plenerową ucztę przygotowałam z okazji rozpoczęcia swojej przygody z MAKRO, podczas której chciałam Wam przybliżyć tutejszy asortyment. W tym miesiącu tematem przewodnim będą owoce i świeże, aromatyczne zioła, których w MAKRO jest pod dostatkiem. Na pewno znajdziecie tu wszystkie najbardziej wyszukane tropikalne owoce, czy zioła.

Oprócz dobrego jedzenia kolejnym warunkiem udanego pikniku jest zapakowanie smakołyków w odpowiednie pudełeczka, w których bezpiecznie przetransportujemy jedzenie. Te również znajdziecie w halach MAKRO. Są dostępne w pięknych kolorach i różnych rozmiarach. Ich szczelne zamknięcia na pewno Was nie zawiodą.





W naszym owocowo, ziołowym menu znalazła się tarta z mascarpone, bazylią i granatem, sałatka z fetą, melonem, arbuzem i świeżą miętą oraz cytrusowa lemoniada z tymiankiem. Wszystkie potrawy bardzo proste w przygotowaniu, zapewniły naszym oczom i podniebieniom pełną kolorów ucztę.


Delikatny mascarpone okazał się idealnie pasować do świeżego, intensywnego aromatu bazylii, granat zaś świetnie dopełnił smak.


Ogromnym zaskoczeniem smakowym okazało się dla mnie połączenie owoców z prawdziwą grecką fetą, kompletnie różniącą się od wszystkich, które jadłam do tej pory. Lekka, a zarazem pożywna sałatka przypomniała nam o ciepłych letnich dniach.


I choć w chłodne dni najlepszym rozwiązaniem jest termos ciepłej herbaty czy kawy, lemoniada w wersji mocno cytrusowej z interesującym posmakiem tymianku okazała się równie rozgrzewająca.

Już wkrótce zaproszę Was na poszczególne przepisy, a tymczasem delektujcie się fotorelacją.

3 komentarze:

  1. Nigdy nie jadłam pikniku jesienią.... mega pomysł na randkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł na piknik i ile fajnych pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super niebanalny zestaw potraw na piknik- wszystko w wygodnej formie do podjadania, ale bez nudy i rutyny. Zazdroszczę uczty i gratuluję inwencji! :) I niecierpliwie czekam na przepis na tartę:)

    OdpowiedzUsuń