poniedziałek, 13 października 2014

Róża i Zen, Toruń

Dziś chciałam Was zachęcić do odwiedzenia pewnego, magicznego miejsca w Toruniu. 



Restauracja Róża i Zen mieści się przy ulicy Podmurnej 18 w Toruniu. Muszę przyznać, że trafiliśmy tam zupełnie przypadkiem, podczas wieczornego spaceru wąskimi uliczkami starówki. Wejście nie wyróżniające się, początkowo nie wzbudziło mojego zainteresowania, jednak kiedy przeszłam kilka kroków dalej obok ceglanej ściany, moją uwagę przyciągnęło ciepłe światło dobiegające z za muru. Przez otwór w ścianie ujrzałam cudowny dziedziniec rozświetlony delikatnym światłem świec i lamp. Tego wieczoru byliśmy już po kolacji, jednak zaglądnęliśmy na Podmurną kolejnego dnia.





Na początku chciałam zaznaczyć, że wnętrze restauracji jest równie przyjemne co dziedziniec, jednak chciałabym się skupić głównie na nim, ponieważ kompletnie mnie oczarował. Aby naszym oczom ukazało się cudowne wnętrze ze sklepieniem utkanym z koron drzew, należy z głównej sali skierować się w prawą stronę i przejść wąski korytarzyk. Na dziedzińcu znajduje się dosyć sporo stolików, każdy z nich pokrywa kwiecisty obrus na którym stoi bukiet kwiatów. Obrazy przyozdabiają wysokie, ceglane ściany. Oczywiście od razu dopatrujemy się kilku szczegółów, które mógłby lepiej działać w tej pięknej przestrzeni, ale nie zaburza to przyjemności jaką czerpiemy z przebywania na dziedzińcu. 






Menu jest dosyć obszerne, pięknie zaprojektowane, choć odrobinę nieczytelne. Dostaniemy tu ciastka, zupy, drobne przystawki, jak również dania obiadowe. Restauracja posiada także spory wybór herbat, kaw, win i innych napoi.

Podczas naszych odwiedzin (dwukrotnych), skosztowaliśmy przepysznych zup - kremu z cukinii, grzybowej (12zł) i zalewajki z białą kiełbasą i jajkiem (13zł) oraz równie smacznych placuszków urugwajskich z łososiem i śmietaną (21zł), panierowanego sznycla (25zł) i tartaletki z serami i rukolą. Na duży apetyt w zupełności wystarczy jedno danie, my pomimo tego, iż przyszliśmy wyjątkowo głodni, mieliśmy problem by dokończyć zamówiony posiłek.


Gdyby nie pogoda i chłodne wieczory, można by zapomnieć o całym bożym świecie i przesiedzieć w tym cudownym miejscu cały wyjazd. Wybierając się do Róży i Zen na pewno stracicie poczucie czasu, bądźcie więc ostrożni i nie zapominajcie o pozostałych fantastycznych miejscach w Toruniu o których pisałam we wcześniejszym poście.

1 komentarz:

  1. Mało tak uroczych knajpek w moim mieście a szkoda, bo taki styl cenię najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń