czwartek, 9 stycznia 2014

Pasta z brązowej soczewicy

Po Świętach w mieszkaniu pojawił się nowy współlokator - blender. Polubiłam go od razu, więc postanowiłam szybko go wypróbować. Tak się złożyło, że od kilku miesięcy na dnie mojej szafki na swój debiut czekała soczewica. Początkowo myślałam o pasztecie, jednak po okresie obżarstwa postawiłam na coś lżejszego. Miałam pewne obawy co do pasty, jednak okazało się, że posmakowała wszystkim.




Składniki:
2 szalotki
2 duże ząbki czosnku
1,5 szklanki ugotowanej brązowej soczewicy
sól
pieprz ziołowy
papryka słodka
szczypiorek
2 łyżki oleju + odrobina do smażenia




Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na oleju, następnie zdejmujemy z patelni i podsmażamy przeciśnięty czosnek. Do blendera wsadzamy soczewicę, szalotkę, czosnek oraz dwie łyżki oleju i całość blendujemy na gładką masę. Całość przyprawiamy do smaku wedle uznania. Serwujemy z posiekaną zieloną cebulką.

8 komentarzy:

  1. Odkąd pod moich dachem zamieszkał blender, nie wyobrażam sobie życia bez niego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo fajnie :) szkoda że mi jakoś smak soczewicy nie przypadł do gustu :/ chociaż brązowej jeszcze nie jadłam, do tej pory czerwoną i zieloną

    OdpowiedzUsuń
  3. Pożywne i pyszne! Taka inna wersja hummusu warta wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z tą soczewicą się nie bawiła jeszcze :)
    a tu widzę, że zapowiada się smaczna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę pyszna ta pasta, dobry sposób na wykorzystanie niezbyt smacznej soczewicy:) dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy takiej nie robiłam, a wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta soczewica ma byc surowa? nie gotujemy jej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Karolino :)! Jasne, że soczewica ma być ugotowana :) (patrz spis składników). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń