środa, 23 października 2013

Konkurs makaronowy

Poprzednie wtorkowe popołudnie spędziłam w przemiłym towarzystwie na warsztatach makaronowych w związku z akcją Makaron rządzi zdrowo.  O samych warsztatach jeszcze będzie, a póki co mam dla Was makaronowy konkurs.




Lada dzień, bo 25 października obchodzimy Światowy Dzień Makaronu. Jeśli chcecie powalczyć o nagrody, zostawcie (pod tym postem) komentarz, w którym przedstawicie propozycję na ciekawe makaronowe danie, które podalibyście swoim bliskim w dniu makaronowego święta.
 Nie oczekuję receptury, a finezyjnego opisu, interesującego dobrania składników, tak by od samego czytania można było zgłodnieć. Pamiętajcie by zostawić swój adres e-mail.


5 Autorów najciekawszych połączeń otrzyma zestaw: makaronową koszulkę i torbę na zakupy.


Konkurs trwa od 23 do 30 października włącznie. Wyniki ogłoszę na blogu oraz fanpage'u w przeciągu 7 dni od zakończenia konkursu.

Nagrody wysyłane będą tylko na terenie Polski.


Zadanie jest proste, tak więc do dzieła, zaskoczcie mnie!!!



15 komentarzy:

  1. W dniu makaronowego święta podałabym rodzince na obiat ciasto makaronowe (pasta cake) w końcu trzeba jakoś uczcić ten dzień:P Okrągłe i pachnące, ale w żadnym wypadku słodkie, bo makaron u mnie w domu na słodko się nie uświadczy Ten pomysł po prostu nie przejdzie... Za to z pikantnym mięskiem i warzywami o tak... To jest to! Po prostu strzał w dziesiątkę. Na dnie blachy soczyste mięsko mielone przysmażane z cebulką i ziołami pod kołderką z liści młodego szpinaku. Na to pionowo ułożone makaronowe rurki nadziewane serkiem ricotta z solą, pieprzem i czosnkiem. Całość zalana aromatycznym sosem ze świeżych, dojrzałych w słońcu słodkich pomidorów i posypana grubą warstwą parmezanu. I to wszystko razem zapieczona... Mmmm... Pychota! Już czuje ten zapach unoszący się z piekarnika w kuchni i widzę rodzinkę przy stole czekającą jak sępy na swoją ofiarę :P

    nutkaslodyczy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Linguine Farfalle Conchiglie Penne Rigatoni Fusilli Rotelle Fettuccine Gnocchi Melloreddus Tortellini Ravioli Spaghetti MAKARONY nasza miłość :)
    Latem zapodaję mojej rodzinie penne z pomidorami, które przemoczyły się kilka godzin w oliwie z oliwek z czosnkiem, bazylią, solą i pieprzem. Jemy to danie na ciepło a i na zimno do czerwonego wina. Wiosną robię gnocchi polane masełkiem i posypane koperkiem, obowiązkowo z kubkiem kefiru lub maślanki. Jesienią wiadomo, spaghetti bolonese, napoli lub carbonara - miłość mojej córki. A zimą, robię... i to jest dopiero hit - cannelloni nadziewane farszem z dyni i kaszy jaglanej, wszystko zapieczone w sosie pomidorowym! Farfalle z olwią truflową na moja chandrę, z odrobiną migdałów. A moja córka często gęsto prosi - mamo, zrób kokardki z musem malinowym. I tak to... mogę snuć opowieść o miłości naszego życia kulinarnego... Linguine Farfalle Conchiglie Penne Rigatoni Fusilli Rotelle Fettuccine Gnocchi Melloreddus Tortellini Ravioli Spaghetti MAKARONY nasza miłość :) ....

    OdpowiedzUsuń
  3. Uraczyłabym najbliższych daniem które już znają i za którym przepadają. Farfalle z sosem porowo - brokułowym na bazie śmietany i serka blue. W smaku - ostro bo "porowo" jednocześnie aksamitnie. Wizualnie - soczyście zielono idealnie na chłodny, ciemny, deszczowy październikowy wieczór. Przyjaciele, makaron, wino, dobra muzyka idealny plan na 25 października:)
    szarada@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Z makaronem lubię eksperymentować. Kształty, kolory, sosy - tutaj nic nie musi być takie samo. Najchętniej jednak zaproponowałabym Ci ciepły talerz pełen zapieczonego makaronu lasagne zawiniętego w rurki i ułożonego na kształt kwitnącego kwiatu. Ten delikatny makaron pełen jest aromatycznego tuńczyka i rozpływającego się w ustach sera feta. Całości idealnie dopełniają delikatne przyprawy oraz świeża zielona cebulka. Jest tylko jeden mały problem - jeśli zaczniesz, trudno będzie Ci przestać go jeść.
    Pozdrawiam,
    B

    ryba022@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pyszne obiadki z makaronem w roli glownej:) Moje ulubione to penne z piersiami kurczaka smazonymi bez tluszczu w ziolach i chilli , z pysznym serem feta , pomidorami koktajlowymi w towarzystwie swiezych lisci bazylii. Proste i pyszne:)

    andzius89@googlemail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Spaghetti po grecku

    Jeśli wygrałabym wczasy i miałabym wybór w Grecji lub we Włoszech, to miałabym spory problem z podjęciem decyzji, gdzie jechać. Oba miejsca uwielbiam i na pewno będę tam nie raz , nie dwa. Podobnie jest w kuchni, włoska czy grecka potrawa, wybór też nie jest łatwy, zwłaszcza gdy mamy słabość do oliwy, słodkich pomidorów, domowych makaronów, do serów, grillowanych warzyw i lokalnego wina. Ja taką słabość mam, więc spaghetti po grecku, to moja propozycja na danie z makaronu. http://tapasdecolores.blogspot.com/2013/10/spaghetti-po-grecku.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Światowy Dzień Makaronu już za nami, więc mogę się pochwalić jak świętowaliśmy tego dnia. Postawiłam na prostotę, w końcu to makaron miał być królem ;). Wyciągnęłam dobrą oliwę, makaron spaghetti pełne ziarno ugotowałam al dente. Na rozgrzanej oliwie podsmażyłam cienkie plasterki czosnku, dodałam makaron. Doprawiłam solą pieprzem, a smak podbiłam chili peperoncini. Posypałam parmezanem, pokrojoną pietruszką i tak powstał pyszny makaron aglio e olio. Klasyka gatunku, smak nie do pobicia :)
    e-mail: shrewa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Penne ze szpinakiem i serem blue. Unoszący się kuchni zapach przeciśniętego przez praskę podsmażonego czosnku w połączeniu ze świeżym szpinakiem, śmietanką i serem blue to coś co pachnie i smakuje tak obłędnie, że można się w nim zakochać... Przyprawione na ostro, to coś co mogę jeść bez przerwy, a nawet niejedzący szpinaku po tym daniu zmieniają zdanie :)
    iza.n@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. A dziś…danie idealne na kolację dla dokładnie dwóch osób. Pięknie pachnie, subtelnie smakuje, a jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż 20 min. Ze względu na jego magiczne właściwości wpisałam go do swojego notatnika pod nazwą ‘Kolacja w Wenecji’.

    Pozwolę sobie zaproponować ucztę dla podniebienia z makaronem tagiatelle w roli głównej (makaron tagiatelle - cienkie wstążeczki, bez problemu do kupienia w większych sklepach).

    W wodzie wraz z kostką bulionową gotujemy al dente makaron tagiatelle. Do rondla wlewamy 3 łyżki oliwy, kiedy jeszcze będzie zimna, dodajemy startą skórkę z jednej cytryny i podgrzewamy. Gdy poczujemy wspaniały zapach i zauważymy, że zmienia kolor, wlewamy sok z cytryny, mieszamy, dodajemy pół opakowania serka mascarpone (ok 125g). Powoli mieszamy podgrzewając, aż wszystko się połączy. Przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy makaron i posypujemy świeżą bazylią… Mhmmm…:)

    Prostota i łatwość wykonania onieśmielają, wiem. Zamieściłam ten przepis, z myślą Waszych o uradowanych podniebieniach, a zwykłe słowo ‘polecam’, to w tym przypadku za mało!

    E-mail: yesEwelinacan@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. W domu pełnym głodomorów
    Aż roiło się od sporów.
    Kąpiel w wrzątku brał makaron
    I przyglądał się oparom,
    Lecz nie widział towarzystwa,
    Które godne było mistrza!

    Wtem w lodówce aż zawrzało,
    Sto produktów z miejsca wstało,
    Ustawiły się w kolejce -
    Już gotowe są na cięcie!

    Czosnek prawie złapał doła
    Wciąż rumieniąc się na maśle.
    Szpinak resztę gości woła,
    Bojąc się, że zaśnie.

    Głos zabrała gorgonzola
    Wymuszając zaproszenie.
    Dołączyły także zioła
    Wywołując oburzenie!

    Korzystając z zamieszania
    Zanurkował także łosoś.
    Sos gotowy do polania
    Makaronu cieszy oko!

    Smacznego! ;)

    izabela624@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z pewnością przygotowałabym coś, co wymaga więcej pracy, ale wysiłek zostanie wynagrodzony smakiem :) Byłaby to lasagne, ale nie taka zwykła z mięsem, a lasagne jesienna czyli z dodatkiem dyni! Oczywiście prócz makaronu i dyni (obowiązkowo Hokkaido) pojawiłby się sos beszamelowy z dużą ilością gałki muszkatołowej, odrobina pomidorów i ser, wyraźny w smaku, być może parmezan, a być może ser kozi. Gwarantuję, że czy z tym czy z tym, danie i tak byłoby wyborne :)

    adriana.p.baran (at) gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bazą do sosu jest śmietana, do której dodaję ser camembert pokrojony w kostkę. Kiedy pozwolimy mu się rozpuścić w kuchni unosi się cudowny łagodny zapach. Delikatny smak przełamuję zawsze pieprzem cytrynowym i odrobiną soli morskiej. Kluczowym składnikiem są jednak wyraziste w smaku i kolorze koraliki suszonej żurawiny, które dodają całości słodyczy…
    Wystarczy już tylko połączyć sos z ulubionym makaronem ugotowanym al dente i całość posypać orzechami uprażonymi wcześniej na patelni. Nie ma nic lepszego na jesienno-zimowe wieczory niż makaron z aksamitnym sosem, nutką słodyczy i chrupiącymi orzechami ;)
    Smacznego!

    t.now4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Przekręcała się z boku na bok, nie mogąc usnąć. Niedokończone sprawy ze współlokatorem nie dawały jej spokoju. Podniosła się w końcu z łóżka i nie zakładając nawet kapci, przemknęła przedpokojem do kuchni. Jeśli znajdowała się tu w środku nocy, znaczyć mogło, że coś naprawdę ją trapiło.
    Ostrożnie zasunęła drzwi i włączyła piekarnik. Cichy szum nawiewu, przytłumione światło padające przez szybkę piecyka na podłogę i gołe stopy dziewczyny. Zajrzała do lodówki i już po chwili znała przepis na antidotum. Postawiła na blacie pudełko z puree z dyni, ricottę, masło, mleko i kilka składników pomocniczych. Z szuflady wyciągnęła drewnianą deskę. Dźwięk szybko wyciąganego noża ucichł, kiedy ostrze wbiło się w niedużą cebulę. Drobne dłonie zgrabnie poradziły sobie z obraniem, a później z pokrojeniem jej. Kostki cebuli zaskwierczały wrzucone na rozgrzaną w mały rondelku oliwę, a po zeszkleniu, kilka wrzuconych listków szałwii natychmiast podwiędło i ściemniało. Dynia dołączyła do wybornego towarzystwa, a na sam koniec wpadła ricotta. Jak śliwka w kompot.
    Na blacie wylądowała mąka, a zaraz potem biały puch uniósł się po wbiciu jajek w zagłębienie. Zgrabne palce zanurzyły się w białą kupkę, która po kilku minutach zamieniła się w sprężystą grudkę ciasta. Przez chwilę był spokój, bo wałek najwyraźniej uciekał przed brunetką. W końcu go jednak dorwała i nic nie tłumacząc, przystąpiła do wałkowania. Cienkie ciasto podsypane mąką rozciągało się jeszcze bardziej pod jej palcami. Sięgnęła po nóż i szybko podzieliła płat na 4 mniejsze. Jeden od razu wylądował na dnie wysmarowanego oliwą naczynia żaroodpornego. Pomarańczowa masa pokryła ciasto, a niedługo potem ostatnia jej łyżka wylądowała na samym wierzchu ostatniej warstwy.
    Zgrzyt stawianego na gazie garnka przerwał chwilową ciszę. Syk rozpuszczanego masła, do którego dołączyło kilka łyżek mąki i stukanie rózgi o brzegi rondelka. Już po chwili zasmażka zalana została mlekiem, a potem skropiona cytryną i doprawiona. Gęsty sos wylewający się ciurkiem, pokrywał równomiernie ostatni płat makaronu. Świeżo tarty żółty ser rozpuszczał się na gorącej jeszcze masie.
    Godzina.
    Dziewczyna zerknęła za okno, a potem na zegarek. Na horyzoncie widać było łunę zwiastującą nadchodzący dzień. Założyła na dłonie rękawice, otworzyła drzwiczki, a słodki zapach dyni wypełnił małą kuchnię. Sięgnęła naczynie ostrożnie, aby się nie poparzyć i odstawiła na stół, tuż pod oknem, gdzie rudy kocur nie wskakiwał. Poprawiła kartkę leżącą obok i pospiesznie wyszła do pokoju, a potem z mieszkania. W końcu miała ważną sprawę do załatwienia.

    "Smacznego międzynarodowego dnia makaronu. Ada"

    aghate.92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny konkurs z fantastycznymi, niesztampowymi nagrodami!!!
    Dla moich najbliższych przygotowałabym szybki, prosty i bardzo smaczny makaron z kurkami, orzechami włoskimi, czosnkiem i szpinakiem, całość zatopiona w delikatnym śmietanowym sosie. Kurki idealnie pasują do makaronu a wraz ze szpinakiem są udanym połączeniem i gwarantują dobry smak dania. Potrzebujemy ugotowany al dente makaron tagliatelle lub pappardelle, świeży szpinak, przepyszne kurki z polskich lasów, włoskie orzechy i dobrej jakości kremową śmietankę 30%. Na maśle podsmażamy bardzo szybko drobno pokrojony czosnek i obrane włoskie orzechy, dodajemy większe, przekrojone na pół lub małe, w całości kurki i chwilkę dusimy. Dodajemy tyle słodkiej śmietanki, aby powstał sos i świeży szpinak. Krótko gotujemy, łączymy z makaronem, doprawiamy solą i świeżo zmielonym kolorowym pieprzem do smaku i podajemy. Możemy posypać tartym parmezanem lub kozim serem.
    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń