wtorek, 2 lipca 2013

Tarta ze szpinakiem i łososiem

Tarty wytrawne mogłabym jeść codziennie, jedyną przeszkodą i powodem dla którego bywają u mnie sporadycznie jest to, że przygotowanie kruchego ciasta jest dla mnie zbyt czasochłonne i wiąże się z większym bałaganem w kuchni. Kiedy jednak mam dużo wolnego czasu, spokojnie mogę sobie pozwolić na to co zechcę. Tak więc wczoraj była tarta z łososiem ♥... 


Składniki (śr. 29cm):
Ciasto
250g mąki pszennej
150g masła
łyżeczka soli
szczypta cukru
jajko
1 łyżka mleka

Farsz
150g młodego świeżego szpinaku
100g wędzonego łososia w plastrach
odrobina oliwy z oliwek
3 ząbki czosnku
200g śmietany 18%
2 jajka
sól 
pieprz



Zagniatamy składniki na kruche ciasto, rozwałkowujemy i wykładamy nim formę do tarty. Wkładamy do lodówki na ok. 1h.

Na rozgrzanej oliwie podsmażamy wyciśnięty czosnek, następnie dodajemy umyte liście szpinaku i podsmażamy jeszcze kilka minut (aż listki oklapną). Doprawiamy solą i pieprzem.
W misce mieszamy jajka ze śmietaną, również doprawiamy solą i pieprzem.

Po godzinie wyciągamy formę z ciastem, lekko nakłuwamy je widelcem. Na spodzie układamy połowę podsmażonych liści szpinaku. Następnie zalewamy je jajkami ze śmietaną. Na wierzchu układamy resztę szpinaku i pokrojonego na kawałki łososia.

Pieczemy ok.40 minut w nagrzanym piekarniku do 180st C.

14 komentarzy:

  1. To może warto zrobić raz więcej ciasta, podzielić, zamrozić i mieć na dłużej?:)) Pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba będę musiała tak zrobić, dzięki za pomysł!

      Usuń
  2. moje tartowe love:)
    ja zawsze robię więcej ciasta, mrożę, bo po każdej tarcie na drugi dzień mam niedosyt;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, ze kruche mozna przygotowac na zapas i zamrozic :)
    Tarta wyglada oblednie! Z takimi skladnikami tak tez pewnie smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od wczoraj mi się marzy:D

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że nie tylko Ty tak bardzo lubisz wytrawne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby można zrobić na francuskim cieście - wychodzi szybciej, jednak smakowo chyba nie dorównuje... ;) Piękna ta Twoja tarta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak francuskie ciasto zawsze jest jakimś rozwiązaniem, ale nie ma to jak własnoręcznie przygotowane kruche :) Dziękuję!

      Usuń
  7. Ala, właśnie po powrocie z Gliwic zrobiłam niemalże identyczną... coś nas zainspirowało chyba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet wiem co nas zainspirowało :):)!

      Usuń
  8. wyglada pieknie,zjadłabym z chęcia na kolacje:)


    pozdrawiam http://polalolamade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam dzisiaj na kolacje :) Pychotka :) Zapisuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń