środa, 17 lipca 2013

Smoothie szpinakowo, pomarańczowo, brzoskwiniowy

Coś co mnie zadziwiało, a mianowicie połączenie szpinaku z owocami w formie 'do picia', wreszcie wkradło się do mojej kuchni. Nie wiem czy było to wynikiem tego, że wreszcie zebrała się na odwagę, czy raczej efektem tego iż w lodówce pozostało trochę szpinaku. Okazało się, że zielony napój jest całkiem przyzwoity.


Składniki (1 porcja):
Garść szpinaku
pół pomarańczy
2 brzoskwinie (ja użyłam śmiesznych spłaszczonych)
sok z połowy cytryny
kilka kostek lodu
+
listek szpinaku do ozdoby






Do blendera wrzucamy szpinak, obraną, pozbawiona błonek pomarańcz, obrane brzoskwinie, kostki lodu i wlewamy sok z cytryny. Blendujemy, przelewamy do szklanki. Możemy ozdobić listkiem szpinaku.


7 komentarzy:

  1. ponoć zielone smoothies są baardzo zdrowe :) ja póki co się jeszcze trochę bronię przed nimi, ale któż wie na jak długo.. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi banan + szpinak + masło orzechowe. Też zastanawiałam się, jak smakuje takie warzywno-owocowe połączenie w koktajlu, ale w sumie np. baby szpinak nie jest w smaku szczególnie mocno szpinakowy, więc może i w takim napoju nie przebija.. :)

    Pozdrawiam serdecznie, A. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te spłaszczone to tzn. ufo chyba po prostu? ;)
    A zielone koklaje bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że u mnie nikt szpinaku nie lubi, oprócz mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale witaminowa bomba! Mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  6. o mniami, musze wypróbowac!
    kisses x
    http://fashiongirlfromtown.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń