sobota, 10 listopada 2012

Smakowite prezenty, udany zakup?

'Smakowite prezenty'  Sigrid Verbert
Liczba stron: 191
Liczba przepisów: 124 (+18 dodatkowych wariantów, niektórych przepisów)



Moje pierwsze wrażenie: Książka spodobała mi się od razu! Kiedy wreszcie dostałam ja do rąk byłam zachwycona!

Forma
Przepisy podzielone są na 9 działów tematycznych (herbatniki na co dzień, czekolada, białe święta,  owoce, happy hour, słodkie słoiki, słone słoiki, przyprawy i dodatki, butelki). Każdy rozpoczyna strona tytułowa i kilka słów od autorki powiązanych z tematyką działu. Przemyślenia i wskazówki autorki bardzo przyjemnie się czyta.

Dział zawiera 13-14 przepisów. W tym w pierwszych 6 jeden przepis proponowany jest w 3 dodatkowych wariantach. Znakomicie rozwija to wyobraźnie czytelnika i prowokuje do własnych eksperymentów!

Pod koniec rozdziałów znajdziemy cztery podpowiedzi autorki jak zapakować nasze smakołyki na prezent - znajduje się tu kilka naprawdę niebanalnych propozycji.


Każdy rozdział ma swój kolor wstążeczki, która towarzyszy mu od strony tytułowej.

Od strony graficznej
Zdecydowanie najmocniejsza strona tej książki. Muszę przyznać, że dawno nie spotkałam się z tak wysoką estetyką. Całość utrzymana w bieli i pastelach. Książka jest piękna z zewnątrz, ale i każda kolejna strona nas nie rozczaruje.

Fotografie są naprawdę bardzo apetyczne i zachęcające do wypróbowania przepisów. Zresztą oceńcie sami.






Trochę nie podoba mi się zmiana oryginalnych napisów na etykietach, choć z drugiej strony miło, że o tym pomyślano w polskim wydaniu.



Od strony merytorycznej
Przepisy są krótkie i proste. Muszę jednak przyznać, że nie są zbyt dokładnie zredagowane. Brakuje niektórych podstawowych informacji, na przykład takich jak wymiary formy, czy dokładniejszego opisu niektórych czynności.

Składniki użyte w większości przepisów są łatwo dostępne. Tak naprawdę natknęłam się tylko kilka rzeczy, których wcześniej nie spotkałam.

Miły akcent pod koniec książki. Sigrid dodała przepis na ciasteczka dla czworonogów.

Czy warto zakupić?
Choć książka ma kilka mankamentów, polecam Wam ją z czystym sumieniem. Jest skarbnicą inspiracji!
Przed świętami na pewno przyda się każdemu i pozwoli przygotować wyjątkowe prezenty od serca.
Osobiście dołączam ją do moich 'ulubionych'.

Tu znajdziecie dwa przepisy z książki, które miałam okazję już wypróbować:
Chrupiące herbatniki z migdałami
Cookies z czekoladą i imbirem

17 komentarzy:

  1. Zdjęcia są bardzo ładne i cała książka wydaje się naprawdę inspirująca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne zdjęcia. Aż chciałoby się zjeść takie ciasteczko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Głodomorku,

    Książka wygląda pięknie! Bardzo lubię taką estetykę.
    Masz, rację przed Świętami to dobry pomysł na prezent dla samego siebie, by móc we własnym domu wyczarować prezenty dla bliskich.

    Serdecznie Cię pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiam się nad jej kupnem. Po Twoim poście coraz bardziej się do niej przekonuje.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba warto w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka została kupiona w Gliwicach?
    Przyznam, że bardzo mi się spodobała i muszę ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę zamawiałam przez internet. Z tego co niektórzy piszą to jest dostępna tylko na zamówienie :). Ja zamówiłam przez Weltbild, za przesyłkę nic nie płaciłam, bo odbierałam w ich punkcie.

      Usuń
  7. co za ironia losu! wczoraj kupiłam tę książkę :) już nie moge się doczekać grudnia, bo wtedy ją "oficjalnie dostanę" :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka według mnie jest fantastyczna :) Zapraszam na konkurs u mnie na blogu. Do wygrania są trzy książki "Smakowite prezenty"

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę:) sama bym chciała po obcować z taką wspaniałą książką:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wygląda bardzo zachęcająco :) Tak samo jak przepisy, które z niej robisz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, książka prezentuje się naprawdę zachęcająco. Chyba też powinnam zastanowić się, czy nie podsunąć "Mikołajowi" pomysłu na gwiazdkowy prezent;-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale jakim cudem udało Ci się dodać wpis wczoraj w nocy?! To się nazywa nałóg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam przygotowanego posta przed wyjazdem :) W nocy to nie było czasu bo się zagadałyśmy z dziewczynami do samego rana :)

      Usuń
  13. Głodomorku, nawet nie wiem, jak Ci dziękować ! Dzięki Twojej recenzji poznałam tę książkę, a co ważniejsze - kupiłam ją. Dziś przyniósł ją kurier, oglądałam już z 5 razy, jest chyba najpiękniejszą z całej książkowej kolekcji ! Z całego serca dziękuję, bo nie wiedziałabym o niej do tej pory ;-)

    Pozdrawiam ♥,
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie!! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń