czwartek, 6 września 2012

Pasta sardynkowa

Wczoraj piekąc mini chlebki przyrządziłam wreszcie pastę sardynkową Edith. Moja odrobinkę się różniła, ale była pyszna.



Składniki
puszka sardynek 125g
1/4 cebuli
kilka gałązek pietruszki
odrobina kaparów
3 łyżki majonezu
sól 
pieprz





Cebulę siekamy najdrobniej jak potrafimy, drobniutko kroimy natkę pietruszki. Do miski przekładamy sardynki wsypujemy cebulkę i pietruszkę. Dodajemy majonez, solimy i pieprzymy, wszystko razem mieszamy. Na koniec dorzucamy kilka kaparów.

Podajemy na mini kanapeczkach posmarowanych masełkiem. Śniadanie idealne!

6 komentarzy:

  1. Takiej pasty to jeszcze nie jadłam, ale lubię rybne (pewnie czasem to czuć ;p). Przy okazji sobie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, ale mi się zachciało sardynek teraz :) Ze sto lat nie jadłem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. z takim domowym chlebkiem musi być pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosto i pysznie. Tak lubię najbardziej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znakomita ! Pysznie i łatwo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam sama żadnej pasty;)

    OdpowiedzUsuń