niedziela, 26 sierpnia 2012

Frittata ze szpinakiem i serkiem topionym

Wczoraj zapragnęłam znaleźć na swoim talerzu takie połączenie dzięki przepisowi u Patrycji. Rano przeglądnęłam starą 'Kuchnię' by poszukać jeszcze odrobinę inspiracji i zabrałam się do roboty.



 Składniki (frittata dla 1 osoby)
2 jajka
2 bryłki mrożonego szpinaku
1 trójkącik serka topionego ( z braku jakiegokolwiek innego)
sól pieprz
odrobina oliwy
odrobina masła


Wrzucamy szpinak do rondelka doprawiamy odrobina soli i podgrzewamy na masełku, aż się roztopi (na pewno lepiej sprawdziłby się świeży, ale ja zwykle pod ręką mam mrożony). 
Do miseczki wbijamy jajka doprawiamy szczyptą soli i odrobiną pieprzu, wszystko razem mieszamy.

Na małej patelni rozgrzewamy oliwę i wlewamy wymieszane jajka. Na wierzchu układamy kupki szpinaku, a następnie kawałki serka. Przykrywamy pokrywką i zmniejszamy ogień na jak najmniejszy. Frittata jest gotowa kiedy góra omletu się zetnie.

Miałam małe obawy jeśli chodzi o ser topiony, ale było pyszne!


Chciałam jeszcze podziękować Dominice za wyróżnienie na swoim blogu - wyróżnienie zobowiązuje mnie do napisania kilku rzeczy o sobie, dokładnie siedmiu. Napisałam tylko pięć, aby aż nadto nie zdradzać ;)

1.Obsesyjnie gromadzę multum akcesoriów kuchennych.
2.Moim marzeniem było pójść do technikum gastronomicznego.
3.W przyszłości marzy mi się posiadanie magicznej kawiarni.
4.Co piąta czy dziesiąta rzecz którą gotuję lub piekę mi nie wychodzi.
5.Gdybym miała wybierać kraj w którym chcę zamieszkać wybrałabym Szwecję.

Kolejną rzeczą jest wyróżnienie kolejnych blogów, które odwiedzam, a które mnie inspirują i uważam, że są warte odwiedzenia.

Tu również chciałam zmienić liczbę - co za dużo to nie zdrowo. Wybrałam jeden blog, dosyć popularny, pewno wiele z Was go odwiedza. Jeśli Was tam nigdy nie było, to koniecznie zobaczcie!

21 komentarzy:

  1. Serek topiony ze szpinakiem? Hmm. Zwykle łączyłam go ze "Szlachetniejszymi" serami, ale skoro Twoje danie tak apetycznie się prezentuje, to chyba nie może nie smakować dobrze. :) Chyba ta frittata wyląduje u mnie dziś na obiad... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Whiness, do połączenia zmusił mnie brak jakiegokolwiek innego sera, ale wyszło naprawdę pysznie!

      Usuń
  2. Świetnie Cię rozumiem w kwesti obaw dt serka topionego. Na samą myśl o serku topionym wzdygałam się do czasu gdy nie dodałam do zupy brokułowej. Serki topione fantastycznie zagęszczają zupy więc pewnie świetnie sprawdzą się również w daniach zapiekanych w tym fritatach. Mają jeszcze jedną zaletę mogą długo leżakować w lodówce i w razie nagłego szału kuchennego tudzież napadu wilczegi głodu są jak znalazł:) Ot tej pory będę znacznie przychylnie patrzeć na serek topiony, dzięki za inspirację pozdrawiam kami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odkąd pamiętam uwielbiałam, zjadać te małe trójkąciki. Nigdy jednak wcześniej nie używałam ich do potraw, ja również dziękuję za podpowiedź jak jeszcze mogę użyć serek!

      Usuń
  3. Też wybrałabym Szwecję ;) Frittata prezentuje się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka żółciutka *.* pycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmm uwielbiam frittaty <3 z serkiem topionym to musi być coś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja dawno nie jadłem frittaty, chyba muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do tego kremu z awokado to muszę przyznać, że bardzo mi smakuje, awokado w sumie tworzy głównie konsystencję, jego smak jest słabo wyczuwalny. Smakuje nawet mojemu tacie, który do awokado jest bardzo sceptycznie nastawiony ;) ale lubi wszystko co czekoladowe :P
    U mnie krem był jeszcze tu: http://blissfulbreakfast.blogspot.com/2012/08/to-nie-jest-nutella.html
    A przepis jest stąd: http://vegelicious.net/2010/03/czekoladowy-krem-z-awokado/
    Ja użyłam czubatą (w sumie taką przeczubatą) łyżkę kakao, łyżkę syropu klonowego no i dojrzałe awokado średniej wielkości.
    Spróbuj, zobaczysz, jak smakuje, ja polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam frittatę ze szpinakiem! nigdy nie robiłam w wersji z serkiem topionym, a przyznaję- brzmi pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna fritatta, fajne kolory. Mnnnnnnnniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma co, muszę pochwalić: ładnie wygląda, a kolor? Zachwyca ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak jest szpinak, to dla może być również z frittatą!

    OdpowiedzUsuń
  12. Głodomorku,

    Doskonały pomysł z użyciem serka topionego! Nie wpadłabym na to.
    Taka "biedronkowa" frittata na śniadanie jak znalazł :)

    Serdeczności,
    E.

    P.S. Dzięki za polecenie tego bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, ze blog przypadł do gustu.

      Usuń
  13. Od dawna planuję zrobić fritattę.

    A za borówkę zapłaciłam 15-16zł/kg :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Serek topiony? W sumie czemu nie, wygląda zachęcająco ;).

    OdpowiedzUsuń