środa, 8 sierpnia 2012

Focaccia z oliwkami i oregano

Posłużyłam się przepisem z 4 nr Polska gotuje, przygotowałam jednak ciasto tylko z połowy porcji by skosztować jak focaccia smakuje - wcześniej jej nie jadłam :)

Nie wiem jak będzie smakować za kilka godzin, ale zaraz po upieczeniu jest rewelacyjna i mam nadzieje, że uda mi się ją robić częściej!


Składniki:
200g mąki pszennej
180 ml wody
20g oliwy z oliwek
pół łyżeczki soli
łyżeczka cukru
pół opakowania drożdży instant

odrobina oliwek
świeże oregano






Łączymy 50ml ciepłej wody z  cukrem, łyżką mąki  i drożdżami. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce

Następnie w misce mieszamy mąkę z solą, oliwą i przygotowanym wcześniej zaczynem. Resztę wody dolewamy powoli, cały czas mieszając ciasto. Ja mieszałam ciasto drewnianą łyżką, (dokładnie tak jak napisano w magazynie) do uzyskania jednolitej konsystencji, a potem jeszcze kilka minut.

Gdy ciasto jest gotowe, natłuszczamy oliwą naczynie do którego przełożymy ciasto by mogło wyrosnąć. Przekładamy masę i odstawiamy na ok. 2-3 h.

Kiedy ciasto jest ładnie wyrośnięte, smarujemy oliwą blachę i ręce. Przekładamy ciasto, rozciągając je na ok. połowę blaszki. Na wierzch sypiemy liski oregano i przekrojone na pół oliwki.
 Zostawiamy ciasto na 1h by wyrosło.

Po godzinie wstawiamy do piernika nagrzanego do 220st C na 15 minut.

W magazynie znalazłam podpowiedź by przed podaniem focaccię skropić oliwą z oliwek, tak też zrobiłam! Była pyszna!!!

Nierówności na środku wynikają z tego że przeniosłam część ciasta z boku na środek, bo zdawało mi się że był ciut za cienki. Zabieg okazał się nie potrzebny, focaccia była puszysta nawet w najcieńszych miejscach :)


Przy okazji chciałam napisać, że to mój 50 post!
Do tej pory było tu ponad 10 000 gości! Dziękuję Wam wszystkim!

18 komentarzy:

  1. wygląda naprawdę pysznie, muszę w końcu sobie taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też tak robię, że piekę pół porcji na spróbowanie, foccia zawsze mnie zachęcała ale nie miałam okazji do jej upieczenia (jeszcze ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam wersję kupną i bardzo mi smakowała, więc muszę się skusić na zrobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest doskonała, też taką lubię + czerwona cebula:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wolę na ciepło, ale na zimno też nieźle smakuje. Twoja wygląda bardzo pysznie z dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jaka fajna ta Twoja focaccia, przypomniałaś mi, że już jej dawno nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jeszcze nie robiłam, a zawsze mnie kusi! Twoja wygląda pysznie, tak lekko i jakoś wakacyjnie mi się skojarzyła... aż się rozmarzyłam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię :) Ale bardziej wyrabiałem ciasto, jak na pizzę, na blacie, aż będzie sprężyste :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam moją pierwsza foccacię ze spaloną cebulką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz, że nigdy nie jadłam foccaci? Koniecznie muszę jej spróbować, bo ta tutaj wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie jadłam foccacii więc chętnie bym Twojej spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Focaccia jest pysznym wypiekiem. U mnie od kilku już lat stale gości w kuchni. Mogę ją jeść z dowolnymi dodatkami. Na drugi dzień po upieczeniu podgrzewam jej pajdy w tosterze i znowu jest ciepła i chrupiąca.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna rzecz i można kombinować z różnymi dodatkami:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się fantastycznie, z chęcią bym się poczęstowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooch muszę się w końcu zabrać za te pyszności, wygląda wspaniale :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mmm, wyglada naprawde pysznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam wszystkim którzy jeszcze nie robili! Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja muszę się na nią w końcu skusić :-) Przepięknie Ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń