czwartek, 30 sierpnia 2012

Była u mnie krucha Myszka Miki!

Jakiś czas temu zakupiłam foremki w kształcie buzi Mikiego.

 Od razu wiedziałam jak ozdobię pierwsze ciastka. Do tego eksperymentu potrzebowałam jednak zakupić barwniki. Wreszcie gdy się ich doczekałam zabrałam się do roboty!

Tym razem wypróbowałam przepis na kruche ciasto z żółtkami z książki 'Ciasta' Michel Roux.


Składniki:
Kruche ciasto (4 blaszki Myszek Miki)
250g mąki pszennej
200g masła
100g cukru
szczypta soli
2 żółtka

Dekoracja
cukier puder
odrobina wody
barwnik biały
barwnik czarny



Foremki Myszki Miki - Flo 12,90zł






Przesiewamy mąkę na stolnicę. Po środku robimy wgłębienie na cukier, masło i sól i lekko zagniatamy składniki. Następnie dodajemy żółtka i dalej gnieciemy, aż do uzyskania jednolitego ciasta.
 Z ciasta robimy kulkę, zawijamy w folię i pozostawiamy w lodówce na godzinę.

Ciasto jest dosyć trudne , ponieważ podczas wałkowania łatwo ulega zniszczeniu. Kiedy zaczynamy je wałkować, podsypmy je mocno od spodu i na wierzchu mąką. 

Wałkujemy na ok.3 mm placek i wycinamy kształty.
(ciasto było na tyle delikatne, że przenosząc wykrojone myszki, musiałam podważać je nożem bo inaczej się rozpadały)

Pieczemy w piecu rozgrzanym do 180st C przez ok. 25 minut.
Po upieczeniu ciastka zostawiamy do ostygnięcia na blaszce.

Przed dekorowaniem, rozkładamy papier do pieczenia, będzie on chronił stół przed upaćkaniem.
Łączymy odrobinkę wody z cukrem pudrem i mieszamy. Proporcje musza być takie by uzyskać dosyć gęstą masę. (nie podaje konkretów, ponieważ zawszę robię to na oko, tyle ile akurat potrzebuję)
 Lukier dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy jeden kolor barwnika, a do drugiej drugi.
 Barwnika dodajemy zaledwie szczyptę!!

Lukier nakładamy rożkiem z papieru do pieczenia i pomagamy sobie metalowym patyczkiem (np. szpikulcem do rolad)
Zaczynamy od czarnych elementów, a potem kiedy czarny lukier wyschnie, resztę wypełniamy białym.

Ozdabianie Miki jest na tyle pracochłonne, że zrobiłam zaledwie 10 sztuk w kolorze. Wam także na początek polecam zaplanować taką ilość do pomazania ;)



29 komentarzy:

  1. Gdzie można kupić takie foremki?
    Muszę wypróbować ten przepis.
    Wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie (dosłownie!). Dodaj jeszcze małe różowe kokardeczki... i będzie Minnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają niezwykle :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe :D jej... są cudowne! dorobiłabym im oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy w wersji dla tych, którzy nie posiadają barwników można wykorzystać gęsty lukier i ciemną czekoladę? Co sądzisz o tym, Aleglodomorku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zastanawiałam jak można by wyeliminować barwniki, w końcu nie są pochodzenia naturalnego. Myślę, że idealnie by się sprawdził lukier z białkiem jako kolor biały (w sumie w połączeniu z wodą, nigdy nie uzyskałam mocno białego koloru), jeśli chodzi o uszy tak samo pomyślałam wczoraj o czekoladzie! Może by się jeszcze sprawdziła wersja lukru z kakao, ale tego nie jestem pewna - musiałabym spróbować :)

      Usuń
  6. Ale fajne, też bym takie chciała ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, dla dzieciaków jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jej, zakochałam się w tych ciasteczkach! są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sprawa! Moja córka była by zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne ciasteczka! Nominowałam Cie zajrzyj: http://zufikowo.blogspot.com/2012/08/nominacja-do-versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby to zwykła foremka, ale jak zmienia całą sprawę! Ciasteczka nabrały podwójnego uroku i sprawiają, że buzia na ich widok się sama uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze Twoje myszki, piękne !

    OdpowiedzUsuń
  13. foremki z Flo? :) też się nad nimi zastanawiałam, ale...wybrałam puszkę na ciacha :)

    te myszki miki wyglądają baardzo apetycznie, aż smutno by je zjeść - tylko położyć na półkę i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z Flo, też się zastanawiałam... No ale nie mogłam się oprzeć i je kupiłam :)

      Usuń
  14. he he, ale fajne :-D Ale ile roboty z dekoracją :-) Szacun Głodomorku :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wprost idealne na dziecinne przyjęcie, ale dzieci miałby radochę ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne foremki i pysznie wykonane ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń