sobota, 28 lipca 2012

Mleko malinowe

Gdy zobaczyłam w sklepie tą butelkę (oczywiście z sokiem) od razu wiedziałam, że się przyda. 
Niektóre butelki używam jako świeczniki, tą postanowiłam wykorzystać w celach blogowo-kulinarnych.

Kłopot zaczął się gdy zaczęłam zmywać nalepkę, a w zasadzie klej... 
Ciepła woda? nie..., środki czyszczące? nie..., druciak? nie! 
Kiedy już się poddawałam - po przeczytaniu na jakimś forum, że najlepszy jest środek którego nie posiadam, wpadłam na pomysł wypróbowania zmywacza do paznokci.
Ten zazwyczaj mamy w domu! No i udało się, klej zszedł błyskawicznie - a butelka wreszcie mogła stanąć przed obiektywem.



Składniki:
garść malin
2 łyżeczki cukru
2 szklanki mleka




Wszystkie składniki zmiksować i pić! 
Jeśli nie wypijemy wszystkiego od razu warto przelać do butelki i schować do lodówki. 

Może przepis jest tak prosty i mało wymyślny, że aż głupio go podawać - faktycznie.

Samo mleko malinowe miało jednak posłużyć, by pokazać ile uroku może mieć stara butelka przewiązana tasiemką. A także to, że nie potrzebujemy drogich naczyń by uzyskać wspaniałe stylizację. 
(tasiemka koszt ok.1,20zł za metr + sok w butelce ok.10zł)



Propozycja drugiego śniadania w akcji:



17 komentarzy:

  1. Też jak widzę w sklepie butelkę to wiem, że się przyda!
    mleko malinowe - pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno wpadłam na pomysł z zmywaczem do paznokci aby zmazać nalepki,mam całą furę przeróżnych ulubionych butelek....świetny pomysł z mlekiem malinowym i to z butelki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ja na to wcześniej nie wpadłam bo męczyłam ta butelkę kilka dobrych godzin :)

      Usuń
  3. malinowe mleko brzmi pysznie! a butelka śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. patent ze zmywaczem na pewno się przyda :) często mi się zdarza kupować różne rzeczy tylko dlatego, że są w fajnym naczyniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też tak mam, że jak widzę ładną butelkę albo słoik od razu myślę, gdzie bym ją wykorzystała
    Mleko, maliny... pycha :) robiłam kiedyś bananowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie, pięknie, praktycznie, pożywnie,... czego chcieć więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze lubiłam mleka smakowe. Malinowego jeszcze nie miałam okazji pić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U Ciebie nie mniej miło:) Butelka ze smakowym mlekiem wygląda cukierkowo! Sama mam kilkoro przyjaciół architektów - widać w Twoich zdjęciach wpływ profesji:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonale Cię rozumiem, też mam słabość do takich butelek, traktuję je jako wazony i świeczniki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie podane. Ale ja niestety nie mogę pić mleka, nie toleruję laktozy.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja używam benzyny do pozbycia się kleju, najlepsza metoda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam :) Ale w sumie nawet jakbym chciała to nie miałam pod ręką ;)

      Usuń
  12. Jak widać należy szukać wiele rozwiązań i się nie poddawać ;-)) A zawartość buteleczki? MHmh ;-) Zapraszam do mnie na Tartą z truskawkami ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna butla. Ja też gromadzę drobiazgi, talerzyki, wstążki, rurki i takie tam drobiazgi, które potem mogą mi się przydać do stylizacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny przepis. Wydaje mi się, że można w taki łatwy sposób wzbogacić np śniadanie. Zamiast zwykłego mleka dodam właśnie to i już! Płatki te same, a smak jednak inny.
    Dziękuję za pomysł, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń