poniedziałek, 23 lipca 2012

Bruchetta

Po tygodniowym braku kuchni, nawet w śniadanie staram się włożyć więcej serca niż zwykle.
Brak czosnku w mojej przekąsce wynika z pory dnia ;)



Składniki (porcja dla 2 osób):
pół bagietki
ser mozzarella
10 pomidorków truskawkowych
kilka oliwek
oliwa z oliwek
sól 
pieprz
gałązki oregano




Kroimy bagietkę w mini kromeczki i układamy je na blachę. Na bułeczkę układamy kawałki mozarrelli, plasterki pomidorków i oliwek. Całość solimy i pieprzymy, na wierzch układamy gałązki oregano. Przed włożeniem do piekarnika skrapiamy oliwą. 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200st C przez ok. 10-15 minut.



Kubeczek i talerzyk przywiozłam z wakacji. Zakupiłam go w  Rucianem-Nidzie, ale produkowane są w Bolesławcu. Nieraz trzeba pojechać na drugi koniec Polski, by zauważyć coś co powstaje dużo bliżej.


7 komentarzy:

  1. Kromeczki bardzo apetyczne, a zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Głodomorku,

    śliczny kubek i talerzyk. Faktycznie tak jest, że aby docenić coś, co jest blisko trzeba pojechać bardzo daleko.
    A bruschettę robię inaczej, bo daję duuuużo bazylii, ale reszta składników się zgadza z Twoimi :)

    Z serdecznymi pozdrowieniami,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojej bazylii po powrocie z wakacji została jedna marna gałązka - więc na razie ją oszczędzam :) :)

      Usuń
  3. Jakie fajne śniadanko :) Ja często robię tę przekąskę do obiadu. Z mojej bazylii nic nie zostało po wakacjach :(

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne śniadanie:) z chęcią sobie takie zaserwuje

    OdpowiedzUsuń
  5. uwiebilam naczynia z Bolesławca. jedzenie na nich smakuje lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna przekąska ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń