czwartek, 26 lipca 2012

Bezy

Postanowiłam podjąć kolejną próbę zrobienia bez. Bardziej wynikło to z pozostałych białek po wczorajszym pieczeniu, ale najważniejsze, że wreszcie się udało - przynajmniej jako tako :)



Składniki (dwie blaszki mi bez):
2 białka
100g cukru pudru
szczypta soli


Ubijajmy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Gdy piana jest gotowa dodajemy powoli cukru pudru i mieszamy. 

Gdy masa jest gotowa rozgrzewamy piekarnik do 140st C 

Podczas gdy piekarnik będzie się nagrzewał wykładamy blachę papierem do pieczenia. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego ( ja dałam do woreczka foliowego z ucięta końcówką - mój rękaw jest do niczego). Wyciskamy na przygotowaną blaszkę małe kropeczki.

Bezy pieczemy ok. 40 minut.



Moje lekko się przyrumieniły, i wyszły dosyć płaskie - widocznie masa była zbyt rzadka. Ale i tak jestem z nich dumna!

Na koniec jeszcze chciałam pokazać jakie piękne dostałam nagrody.

W konkursie Madame Edith

Gdy wyjęłam z koperty tak pięknie zapakowaną paczkę od razu wiedziałam, że zawartość będzie równie wspaniała. Choć wiedziałam czego mogę się spodziewać w środku wszystko i tak było dwa razy piękniejsze niż na zdjęciach :) No i udało mi się ucelować zestaw na który po cichu liczyłam :) Notes na magnes już wisi przy biurku i czeka na pierwszą listę zakupów.
Wciąż nie umie zdecydować czy notes na gumkę przeznaczyć na przepisy czy też na cele uczelniane ;)





W konkursie najsmaczniejsze.pl

Foremka jest rewelacyjna. Już ją wypróbowałam, niestety nie zaprezentuje Wam tego przepisu bo był z mojej własnej głowy i ciasto wyszło z zakalcem :) Niemniej jednak forma spisała się na medal! Galaretki mam zamiar wypróbować gdy tylko będę miała komu przygotować tęczowy deser, a na razie samotnie siedzę w domu.


Dziękuję za śliczne nagrody!

14 komentarzy:

  1. Kiedy ja ostatnio jadłam bezy... Chyba jako mała dziewczynka :) Nagrody są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A zakalec może zdarzyć się każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :) Piękne nagrody.

    A beziki z chęcią bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wielu szkołach tańcach znajdziesz zumbę :) Ja chodzę do Copa Cabany (przy ul. Młyńskiej, trzeba wejść w bramę przy pizzerii Biesiadowo, w budynku na końcu placu po lewej, na pierwsze piętro), zazwyczaj do Agnieszki i zazwyczaj rano, chociaż teraz mam taki karnet, że idę także jutro po południu :)

      http://www.copa-cabana.pl/

      Usuń
    2. A w niedzielę jest maraton przy Palmiarni o 11 za darmo. Ja chyba nie dam rady się pojawić, ale na pewno będzie fajnie :)

      Usuń
    3. Wybierz się, chociaż raz dla spróbowania (tak naprawdę powinno się przechodzić ten jeden karnet, bo pierwsze zajęcia zazwyczaj wydają się bez ładu i składu i trzeba się oswoić) :) Nie wiem czy przypadkiem przyszły tydzień nie jest ostatnim w trakcie wakacji, ale od początku września na pewno będzie dalej dużo zumby :)
      Warto! I mogłybyśmy się poznać :)

      Usuń
  4. Ale fajne, wyszły jak na makaroniki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne beziki, ja jeszcze się nie odważyłam sama upiec, a białekn zamrożonych u mnie co nie miara;)Piękne nagrody, Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają cudownie:) Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Głodomorku,

    serdecznie Ci gratuluję wygranych! Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona z nagród:)

    Serdecznie Cię pozdrawiam,
    Edith

    P.S. Na moje oko beziki wyszły Ci bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sam raz dla mnie ;-D A nagrody? Podobają mi się, też bym je chciała dostać ;-D Gratulacje!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i wygranych w konkursie i cudownych bezików :-) oblizuję się ze smakiem, bo bezy to moje ukochane ciastka :-)

    OdpowiedzUsuń